Obserwatorzy

sobota, 5 października 2013

My name is

Dzień do tyłka. Wyskoczyła mi opryszczka i przez nią nie pojechałam na zakupy, na rower. Ugh.. rzygać się chce. Cholerne paski nad czapką mojej doll i pod szpilami, zauważyłam je dopiero, gdy pisałam post. 

Czapka- nelly.com | Kurtka- Bonjour Bizou | Spódniczka- Mark Fast Tribute | Torebka- Christian Loboutin Tribute | Szpilki- Decades | Koszulka- projekt azo_ona | 



1 komentarz: