Obserwatorzy

czwartek, 3 października 2013

I'm not crying.

Hej.
Nie mam dzisiaj w ogóle humoru. Czemu? Pomyślcie, że chłopak, który się tobie podoba kocha się w twojej przyjaciółce. Fajnie, co nie? Jakbym mogła tu wyklinać, to byłby to bardzo wulgarny post.
W ciągu kilku godzin wszystko się może Ci posypać, a ty musisz zgrywać uśmiechniętą dziewczynę, którą nic nie obchodzi. W sercu jednak czujesz się tak, jakby ktoś przejechał cię ciężarówką. 
To nie jest wina przyjaciółki- pogadałyśmy i nie mam nawet powodu, aby się na nią obrażać. Uwielbiam ją za to, że nawet i w takich momentach przy mnie jest. Co do chłopaka... chyba też nie powinnam czuć do niego urazy, bo nie byłam nawet pewna czy się we mnie zakochał. Mogę być obrażona tylko na los i na siebie. I to tak cholernie boli.Wiem, że nie powinnam się tu tak rozpisywać, ale miałam na to silną potrzebę. Pierwszy raz się tak poczułam, tak źle i tak jakbym nie była nikomu potrzebna. Nie chce mi się jutro iść do szkoły, bo jutro mam z tym chłopakiem zajęcia sportowe. Dzisiaj o mało nie wybiłam mu zębów, zaczęliśmy się kłócić o byle co. 
Nie zachęcam do przeczytania tych wypocin, możecie tylko skomentować stylizację. 
Kamizelka- nelly.com | Spodenki- RIO | Naszyjnik- Fallen Angel | Torba- Bonjour Bizou | Top- darmówka|
Buty- Film Theory

1 komentarz:

  1. Głowa do góry, szkoda Ciebie i Twoich nerwów!
    Jego wina, że nie dawał jasnych sygnałów.
    Stylizacja bardzo mi się podoba, luźny styl. ;)

    OdpowiedzUsuń