Obserwatorzy

sobota, 30 listopada 2013

Never eleven.

Zimno, głucho, ponuro.
"Przy drzwiach wisi elektroniczna tablica, na której wstukuję owy kod. 12, 1, 59, zaakceptowano. Otóż dwie pierwsze cyfry są datą moich urodzin. Dwunastego stycznia przyszłam na świat. Żałuję, że moi rodzice umarli. Często gdy patrzę na te wszystkie rodziny, czuję, że serce mi pęka. Natomiast 59 oznacza pięćdziesiąt dziewięć ran, które miał paliasyjski żołnierz."

Bluzka- Decades | Spodnie- BASICS | Buty, tatuaż- Fallen Angel | 

 

3 komentarze: